ZESPÓŁ SZKÓŁ PONADGIMNAZJALNYCH

w Wodzisławiu Śląskim

Przyjaźń polsko-francuska rozkwita

Uczniowie z francuskiego liceum im. Jana Pawła II w Saint Gregoire w wadowickim domu Karola Wojtyły.

W październiku II Liceum Ogólnokształcące im. ks. prof. Józefa Tischnera w Wodzisławiu Śląskim odwiedzili młodzi Francuzi, którzy zaprzyjaźnili się z "tischnerowcami" wiosną bieżącego roku, kiedy to polscy uczniowie odkrywali uroki Francji. 
Program wizyty przewidywał liczne atrakcje historyczne, edukacyjne i turystyczne. Na przykład na życzenie młodych Bretończyków uczniowie z Tischnera przygotowali cykl lekcji poświęconych między innymi wspólnym wątkom historycznym łączącym Polaków z Francuzami, czasom komunizmu w Polsce oraz stereotypów panujących w Polsce na temat Francuzów i we Francji na temat Polaków.

Każdy dzień od rana do zmierzchu przepełniony był atrakcjami. Bretońscy goście mieszkali w domach swych polskich przyjaciół, gdzie podczas krótkich wieczornych spotkań mieli okazję poznając poznać nasze otoczenie, kulturę i zwyczaje.
Największe wrażenie na Francuzach wywarło zwiedzanie obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu - Brzezince.
- Zwiedzanie tego miejsca było wstrząsające. – mówi Iris Godinot z LO w Saint Gregoire. – Mieliśmy lekcje na temat Oświęcimia w szkole, ale przedstawiane przez nauczyciela suche fakty nie oddają tej tragedii tak, jak zwiedzenie obozu zagłady. Te ludzkie włosy, dziecięce zabawki, stosy ubrań i butów... Makabryczne, nie do opisania.
Dużym zainteresowaniem cieszyły się odwiedziny w domu rodzinnym Karola Wojtyły w Wadowicach, który jest dziś supernowoczesnym, interaktywnym muzeum pozwalającym prześledzić życie Jana Pawła II od dnia urodzenia do śmierci. W ostatnim punkcie wizyty zwiedzający "uczestniczą" w pogrzebie papieża. Wielu ze łzami w oczach jeszcze raz miało okazję oglądać dramatyczny widok zamykającej się księgi życia na trumnie ojca świętego.
- Widziałam napięcie i wzruszenie na twarzach naszych francuskich gości. Nie jednemu zakręciła się łezka w oku, gdy jeszcze raz przeżył wieczne pożegnanie z Ojcem świętym. Trudno się dziwić takiej reakcji w końcu patronem szkoły tych młodych ludzi jest Jan Paweł II. – mówi organizatorka Lucyna Strączek.
W ramach wymiany polscy uczniowie towarzyszyli także swym gościom w wycieczkach do: Krakowa, gdzie zwiedzono najważniejsze obiekty miasta i Wisły, której celem było oderwanie się od miejskiego zgiełku i zaczerpnięcia świeżego, górskiego powietrza.
W trakcie pobytu Francuzów pogoda nie dała nam powodu do rozczarowań. Wycieczki choć trochę męczące, usatysfakcjonowały bardzo uczniów, a podczas pożegnalnego poczęstunku wszyscy śmiali się i dobrze bawili. Z pewnością z dużym sentymentem będziemy wspominać czas spędzony razem. Miejmy nadzieję, że zawiązane przyjaźnie będą trwać jeszcze przez długie lata.

 

Autorka artykułu: Kinga Nikonowicz